Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
38 postów 12 komentarzy

Polska nie powinna przyjmować euro (prof. Jörg Meuthen)

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Goszczący w Polsce Jörg Meuthen , profesor ekonomii i przywódca partii Alternatywa dla Niemiec, stwierdził, że przyjęcie przez Polskę waluty euro będzie miało negatywny wpływ na kondycję krajowej gospodarki.

Organizatorem wydarzenia był kwartalnik "Opcja na Prawo". (Wrocław, 18.12.2017)

https://www.youtube.com/watch?v=M6zJJuNuPlY

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Polska nie powinna przyjmować euro"

    Nikt nie powinien przyjmować €.

    Ale by było :-)
    Nagle makrela truchtem do WC....
  • @Jasiek 23:33:27
    http://prawy.pl/wp-content/uploads/2017/12/J%C3%B6rg_Meuthen-300x300.jpg

    Prof. Meuthen: Prezent bożonarodzeniowy Komisji Europejskiej to wybuch pocisku w lufie działa. Prof. Meuthen z niemieckiej partii AfD stwierdził, że „Prezent bożonarodzeniowy Komisji Europejskiej, „wybuch pocisku w lufie działa.”

    Wersja polska
    Prof. Meuthen: Prezent bożonarodzeniowy Komisji Europejskiej, „wybuch pocisku w lufie działa.” Dzisiejszą decyzję Komisji Europejskiej, aby przeprowadzić przeciwko Polsce postępowanie karne wg artykułu 7 komentuje prof. dr Jörg Meuthen, wiceprzewodniczący frakcji EFDD w Parlamencie Europejskim:
    „Elita brukselska nienawidzi konserwatywnego rządu Polski, ponieważ nie należy on do jednego z obu wielkich bloków partyjnych (chadecy i socjaldemokraci) i przez to nie można na niego wpływać. Demokracja i praworządność są faktycznie łamane, ale nie przez Polskę, tylko przez Komisję Europejską i rząd Merkel. Prywatny spór socjalistycznego komisarza Unii Timmermansa z rządem w Warszawie urasta przed Bożym Narodzeniem do tzw. ”opcji nuklearnej”, bo inaczej nie można określić odbierania prawa głosu. Ale to będzie jak pocisk wybuchający od razu w lufie działa. Polska powinna, razem z Czechami, Węgrami i Słowacją, oskarżyć Komisję Europejską oraz rząd federalny Niemiec o liczne złamania traktatów w związku z „ratowaniem Euro” i kryzysem migracyjnym. Polska zawsze była za Europą. Broniła się setki lat przed obcymi wpływami. Czy to muzułmańskimi, sowieckimi czy – jak teraz – próbami nacisku ze strony Brukseli. To było i jest dobre dla Europy. W świetle tych okoliczności prowadzenie postępowania karnego jest niczym innym jak naruszeniem suwerenności Polski.”
    Wersja niemiecka
    Prof. Meuthen: Weihnachtsgeschenk der EU-Kommission: Ein Rohrkrepierer. Zur heutigen Entscheidung der EU-Kommission, ein Strafverfahren nachArtikel 7 gegen Polen einzuleiten, kommentiert Prof Dr Jörg Meuthen MdEP, stellv. Fraktionsvorsitzender der EFDD im EU-Parlament: „Die konservative Regierung Polens ist der Brüsseler Elite verhasst, weil sie nicht zu einer der beiden großen Parteienblöcke (Christdemokraten und Sozialdemokraten) gehört und damit zähmbar ist. Tatsächlich werden ‚Demokratie und Rechtsstaatlichkeit’ nicht durch Polengebrochen, sondern durch die EU-Kommission und die Merkel-Regierung. Die Privatfehde des sozialistischen EU-Kommissars Timmermans gegen die konservative Regierung in Warschau versteigert sich vor Weihnachten in die Nuklearoption, anders ist der Stimmrechtsentzug kaum zu erklären. Doch das wird ein Rohrkrepierer. Polen sollte – gemeinsam mit Tschechien, Ungarn und der Slowakei – die EU- Kommission und die Bundesregierung wegen mehrerer Vertragsverletzungen im Zusammenhang mit der Euro-Rettung und der Migrationskrise verklagen. Denn Polen hat sich immer für Europa eingesetzt. Es hat sich über die Jahrhunderte gegen fremden Einfluss gewehrt: Sei es muslimisch, sowjetisch oder – wie aktuell- Bestimmungsversuche aus Brüssel. Das war und ist gut für Europa. Vor diesem Hintergrund ist die Einleitung des Strafverfah rens schlichtweg nichts anderes als eine Verletzung der Souveränität Polens.“

    Ps..Jakże poprawna analiza, dobry pomysł z tym by oskarżyć Komisję Europejską oraz rząd federalny Niemiec o liczne złamania traktatów w związku z "ratowaniem Euro" i kryzysem migracyjnym. Tylko jak?
  • @kula Lis 67 11:38:36
    "Jakże poprawna analiza,..."

    Dla mnie żadna tam trafna - zarówno PiS i jak i euro-socjal-demokraci to to samo stado ekonomicznych debili. Raban z Polską nie ma żadnego podłoża ideologicznego (tzn. konserwa vs socjal) tylko polityczne - stronnictwo pruskie przeciw usraeleskiemu.

    "Polska powinna, razem z Czechami, Węgrami i Słowacją, oskarżyć Komisję Europejską oraz rząd federalny Niemiec o liczne złamania traktatów w związku z „ratowaniem Euro” i kryzysem migracyjnym."

    To akurat jest dobry pomysł. I jeszcze żeby usraelskie media nas poparły :-DDD
  • @kula Lis 67 11:38:36
    "Polska zawsze była za Europą. Broniła się setki lat przed obcymi wpływami. Czy to muzułmańskimi, sowieckimi czy – jak teraz – próbami nacisku ze strony Brukseli. To było i jest dobre dla Europy. "

    Profesor ma u mnie browara :-)
  • @Jasiek 19:18:45 Polska musi opuścić ten lewacki kołchoz.
    Martin Schulz chce Stanów Zjednoczonych Europy i likwidacji państw narodowych ! Wygląda na to, że kwestia przekształcenia Unii Europejskiej w federalne superpaństwo stanie się w najbliższych latach priorytetem. Znany ze swojej nienawiści do Polski Martin Schulz, były przewodniczący Parlamentu Europejskiego powiedział, że Stany Zjednoczone Europy mają powstać do 2025 roku. Wtedy nastąpi likwidacja państw narodowych, które będą zarządzane bezpośrednio z Brukseli. Przewodniczący Socjaldemokratycznej Partii Niemiec opowiedział o planach utworzenia europejskiego traktatu konstytucyjnego, który będzie fundamentem dla przyszłego superpaństwa. Gdy powstanie ten dokument, zostanie on przedstawiony wszystkim członkom obecnej Unii Europejskiej. Wtedy każdy kraj będzie musiał podjąć bardzo ważną decyzję o swojej przyszłości – chodzi o dobrowolną rezygnację z niepodległości i suwerenności na rzecz Stanów Zjednoczonych Europy. W przeciwnym wypadku państwa, które sprzeciwią się traktatowi zostaną po prostu wyrzucone z Unii.

    Martin Schulz ponownie wskazał palcem na Polskę i Węgry, które rzekomo podkopują europejskie wartości. Bibliotekarz groził kiedyś użyciem siły przeciwko Polsce, która nie chce przyjmować muzułmańskich imigrantów i zaczęła domagać się reparacji wojennych od Niemiec za II wojnę światową. Wczoraj Schulz dał do zrozumienia, że w przyszłych Stanach Zjednoczonych Europy może zabraknąć miejsca dla Polski i Węgier. Przeobrażenie się komunistycznej UE w państwo federalne jest równoznaczne z porzuceniem niepodległości i suwerenności. Bruksela stanie się de facto stolicą nowego tworu i będzie miała jeszcze większą kontrolę nad innymi państwami, natomiast wraz z powołaniem europejskiej armii będzie mogła np. siłą ulokować dodatkowych tzw. uchodźców z Afryki i Bliskiego Wschodu oraz zaprowadzać porządek. Natomiast rządy poszczególnych państw staną się podmiotem zależnym od Brukseli.

    Stany Zjednoczone Europy mają przyjąć formę Stanów Zjednoczonych Ameryki. Każde państwo będzie jedynie stanem zależnym od rządu federalnego. Co więcej, wyjście z SZE nie będzie już możliwe, w przeciwieństwie do obecnej Unii Europejskiej. Dlatego Polska już dziś stoi przed ważnym wyborem – czy chce pozostać niepodległa, czy też zechce przekształcić się w wielokulturowy stan zależny od przyszłego superpaństwa i po raz kolejny w historii zniknąć z map świata.

    Za: http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/martin-schulz-chce-stanow-zjednoczonych-europy-i-likwidacji-panstw-narodowych
  • @Jasiek 19:18:45
    Podstępne wepchnięcie Polski do Unii Europejskiej. Henryk Pająk...„Nasze” wejście do Unii Eurogermańskiej jest nielegalne, bezprawne i tym samym nieobowiązujące. W świetle obowiązujących w Polsce przepisów wybor­czych, pominięto bowiem 16 milionów Polaków przebywających poza granica­mi – niemal całą Polonię świata. W wyniku ordynarnej, nachalnej propagandy i fałszowania wyników na szczeblach wojewódzkich i centralnym, ponad połowa głosujących /w kraju/ była „za” wejściem Unii Eurogermańskiej w struktury państwa polskiego. Tymczasem według ustawy wyborczej, uprawnionym do głosowania był każdy polski oby­watel zamieszkały w kraju i na obczyźnie. Oszuści pozostający w spisku z agentami unijnymi doskonale wiedzieli, że gdyby uwzględnić wszystkie osoby mające za granicą polskie obywatelstwo, to nie było szansy, nawet przy nachalnej prounijnej propagandzie, nieznanego nam pro­centu oszustw przy urnach i centralnym liczeniu głosów – aby frekwencja przekroczyła 50 procent uprawnionych, co jest warunkiem zaliczenia wyników refe­rendum jako legalnego.

    Główny Urząd Statystyczny – dane GUS z 2001 roku wykazywały następujący rozkład naszej emigracji w poszczególnych państwach:

    USA – 9,4 miliona Polaków

    Brazylia – 1,2 miliona Polaków

    Niemcy – 1 milion Polaków

    Francja – 1 milion Polaków

    Kanada – 0,8 miliona Polaków

    Białoruś – 0,6 miliona Polaków

    Litwa – 0,28 miliona Polaków

    Rosja – 0,2 miliona Polaków

    Australia – 0,15 miliona Polaków

    Argentyna – 0,14 miliona Polaków

    Kazachstan – 0,08 miliona Polaków

    Tymczasem Państwowa Komisja Wyborcza podała następujące liczby wyni­ków referendum poza granicami Polski:

    Liczba uprawnionych –96.161

    Liczba ważnych głosów – 79.452

    Frekwencja – 82.6 proc.

    Bezczelność tych liczb woła o pomstę do nieba, a ponieważ nikt już ani w Polsce, ani w Brukseli czy w Strasburgu nie uznaje jurysdykcji Nieba, nie mamy żadnych szans na prawną sprawiedliwość.

    Oto rozmiary tego oszustwa: PKW obliczyła, że w USA, gdzie żyje 9,4 mln Polaków, jest tylko 17.450 uprawnionych do głosowania. W Brazylii, gdzie żyje 1,2 mln Polaków, naliczono „aż” 267 Polaków uprawnionych do głosowania!

    Ustawa wyborcza mówi czarno na białym, że uprawnionymi do głosowa­nia są wszyscy obywatele polscy. Obywatelstwo polskie ma jednoznaczną defini­cję, co reguluje ustawa z 1962 roku i późniejsze zmiany, nie naruszające w niczym tej definicji.

    Jak się nabywa polskie obywatelstwo? Są dwie drogi, sposoby. Pierwsza – to tzw. „zasada krwi” Hus Sanguinis/. Dziecko uzyskuje obywatelstwo polskie z tytułu urodzenia go przez rodziców, z których co najmniej jedno posiada obywatelstwo polskie, bez względu na miejsce urodzenia dziecka – w Polsce czy na Antarktydzie. Stanowi o tym Art.4 pkt 1 i 2 ustawy o obywatelstwie polskim.

    Jak doszło do tego oszustwa?

    Ustawa o referendach mówi jasno:

    Art. 3,1. Prawo udziału w referendum ma obywatel polski, jeżeli najpóźniej w dniu głosowania kończy 18 lat. Nie mają prawa w referendum osoby: pozbawione praw publicznych prawomocnym orzeczeniem sądowym; pozbawione praw wybor­czych prawomocnym orzeczeniem Trybunału Stanu; ubezwłasnowolnione prawo­mocnym orzeczeniem sądowym.

    Tymczasem Komisja postawiła jeszcze jedną zaporę przed Polakami za grani­cą, posiadającymi legalne uprawnienia do głosowania. Jako uprawnionych uzna­ła ona tylko te osoby, które wcześniej zarejestrowały się w konsulatach i amba­sadach oraz wyraziły chęć głosowania.

    W warunkach katorżniczego wykorzystywania emigrantów zwłaszcza w Sta­nach Zjednoczonych, każdy Polak musiał „wygospodarować” sobie dwie lub trzy godziny na dojazd do punktów rejestracyjnych, czyli uzyskać zgodę pracodawcy. Potem w dniu głosowania musiał również tak zorganizować sobie harmonogram dnia pracy i popołudnia, aby ponownie dojechać do punktów wyborczych, co np. w warunkach permanentnych gigantycznych korków ulicznych w takim np. No­wym Jorku, oznaczało kolejne godziny. Jednym słowem – na skorzystanie z gloso­wania „porwały się” tylko osoby zdeterminowane wolą współudziału w głosowa­niu. Te trudności spowodowały, że Polonia świata została brutalnie wyelimino­wania z decydowania o losie jej Ojczyzny.

    Publicysta emigracyjnego pisma „Wir” rozmawiał w 2001 r. w sprawie refe­rendum o naszym „wejściu” do UE z Biurem Prawnym Komisji Wyborczej. Usły­szał odpowiedź, iż takie dwukrotne stawianie się w konsulatach było wymuszone tym, iż trudno jest policzyć, że zgodnie z art. 6 ust. 1, dziecko takich rodziców automatycznie nabywa obywatelstwo polskie poprzez samo urodzenie z takich rodziców bez względu na miejsce urodzenia – w Polsce czy poza jej granicami. Jednakże honorując wolę rodziców, mogą oni w zgodnym oświadczeniu złożonym przed właściwym organem – konsulem dla osób zamieszkałych za granicą lub sta­rostą w Polsce, w ciągu trzech pierwszych miesięcy od czasu urodzenia dziecka – wybrać dla niego obywatelstwo państwa obcego, którego obywatelem jest jedno z rodziców, oczywiście jeżeli według prawa tego obcego państwa, dziecko może nabyć jego obywatelstwo.

    Druga droga uzyskania obywatelstwa to tzw. Zasada ziemi /ius Soli/ . Prak­tyczne znaczenie tej zasady jest znikome, bowiem dotyczy tylko dziecka urodzo­nego lub znalezionego na terytorium Polski, a oboje rodzice są nieznani lub ich obywatelstwo jest nieokreślone lub nie do ustalenia, bądź też nie mają oni żadnego obywatelstwa. Tak stanowi Art. 5 o polskim obywatelstwie.

    Absurdalne było ustalenie przez PKW, że z 16 milionów Polaków żyją­cych poza krajem, uprawnienia do głosowania posiadało tylko około 100.000 osób!!

    Naszą analizę opieramy na ustaleniach Jerzego Zarakowskiego w amerykańsko – kanadyjskim miesięczniku polskim – „Wir” nr 1 z 2001 roku – już niestety nieistniejącym. Autor jest założycielem ruchu „Obywatelskie nieposłuszeństwo” http://obnie.winteria.pl

    PKW podała następujące wyniki referendum w Polsce: Liczba uprawnionych – 29.868.474

    Liczba oddanych ważnych głosów /kart/: – 17.578.818 Frekwencja: – 58,9 proc.

    Czy by nie wystarczyło okazanie przed komisją wyborczą ważnego dokumen­tu potwierdzającego obywatelstwo polskie? Na to pytanie nie uzyskano odpowie­dzi. Artykuł ustawy mówi jednoznacznie, kto jest uprawniony do głosowania. Sto­sowny dokument powinien był rozstrzygnąć wszystkie wątpliwości.

    Naruszono więc elementarne prawo obywateli do równości wobec prawa polskiego niezależnie od aktualnego miejsca ich zamieszkiwania. Naruszono prawo w najważniejszym dla nich akcie obywatelskim – prawie do głosowania. Szczególnego w tym przypadku głosowania, bo głosowania o wyrzeczeniu się Polski suwerenności i niepodległości na rzecz nowego imperium europejskie­go, po rzymskim, niemieckim /hitlerowskim/ i sowieckim – żydobolszewickim. „ Wszystkie legły w gruzach. To obecne czeka ten sam los w przyszłości.

    Tak więc referendum „akcesyjne” odbyło się niezgodnie z obowiązującym prawem wyborczym. Nie odbyło się z powodu odebrania prawa głosu co najmniej dziesięciu milionom Polaków posiadającym to prawo wyborcze.

    Tym samym Polska nie jest członkiem Unii Europejskiej, gdyż w sfałszowanych warunkach wyborów sfałszowano wyniki, nie dopuszczając do głosu : koło 10 milionów uprawnionych emigrantów. Nadto, postawiono przed nimi szlaban proceduralny w postaci obowiązku uprzedniego zarejestrowania się w konsulacie czy ambasadzie.

    Cynizm tych przestępczych działań potęguje szydercze „prawo” do składania zażaleń i odwołań obywateli do Trybunału Konstytucyjnego na przebieg i warunki referendum, jako ewentualnie niezgodnych z Konstytucją. Czy słyszysz, szanowny Wyborco, ten szyderczy rechot okupantów?

    „Nietutejszy” Bronisław Komorowski powiedział po tym nielegalnym „referendum” w euforycznej radości z podboju Polski:

    To nokaut wszystkich wariatów i kretynów, którzy chcieli Polsce zaszkodzić, trzymając ją w kręgu zależności wschod­niej.

    Ten antypolski gnom obraził miliony Polaków, którzy sprzeciwiali się ubezwłasnowolnieniu Polski jako wtedy jeszcze w miarę suwerennego państwa. Ta obelga rzucona Polakom przez kolejnego sprzedawczyka, jak zwykle uszła płazem i poszła w zapomnienie. Obecnie /2008/ Komorowski „marszałkuje” polskojęzycznemu „Knesejmowi” i nikt mu tego nie wypomina. Czy taki typ powinien być marszałkiem tego Knesejmu? Chamskie, rynsztokowe obelgi w ustach „nietykalnego” gaulajtera pozostają bezkarne, zgodnie z prawem pięści okupanta. Wszystko mu wolno. Gojom – nic.

    Henryk Pająk
  • 5*
    Ale przecież sam święty żydo-katolickiego Kościoła wskazywał owieczkom jedynie słuszna drogę:

    „Rozszerzenie Unii Europejskiej na Wschód, a także dążenie do stabilizacji monetarnej powinny prowadzić do coraz ściślejszego wzajemnego powiązania narodów (…)” – JPII,1998r.

OSTATNIE POSTY

więcej

MOJE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930